| Protesty w Algierii (2010-2011) | |
| Kraj | |
| Miejsca wystąpień | głównie Algier |
| Początek wystąpień | styczeń 2011 |
| Koniec wystąpień | nadal trwają |
| Zabici | 11[1][2] |
| Ranni | 826[3] |
| Charakter wystąpień | demonstracje, zamieszki |
| Przyczyny wystąpień | podwyżki cen żywności, autorytarne rządy w kraju |
Protesty w Algierii – seria antyrządowych protestów w Algierii, spowodowanych przez bezrobocie, rosnące ceny żywności, korupcję władz, brak wolności słowa i złe warunki życia. Protesty trwają od stycznia 2011 roku[3], a ich największe nasilenie miało miejsce w okresie od 6 do 9 stycznia[2].
Po 1 stycznia protesty przybrały na sile i rozszerzył się ich zasięg. Powodem były ogłoszone wraz z nowym rokiem 30% podwyżki cen żywności[3]. Manifestacje przerodziły się w zamieszki, uzbrojeni w noże lub metalowe pałki ludzie zaczęli plądrować sklepy, domy i budynki publiczne[4]. W ciągu pierwszego tygodnia stycznia śmierć poniosły trzy osoby, a 63 demonstrantów i 763 policjantów zostało rannych[3]. Aby uspokoić nastroje społeczeństwa, rząd obniżył ceny cukru i oliwy[2].
W kraju nastąpiły także przypadki samospaleń demonstrantów w proteście przeciwko złej sytuacji ekonomicznej[2].
Część demonstracji jest organizowana przez partie opozycyjne wobec władz Algierii, w tym także przez opozycję parlamentarną, jednak demonstracje o podłożu politycznym były mniejsze od demonstracji o podłożu gospodarczym[5]. Demonstracje polityczne odbywają się głównie pod hasłem żądania zniesienia stanu wyjątkowego, który wprowadzono w roku 1992, i ograniczeń swobód obywatelskich[6].
2 lutego w Algierii 15 napastników porwało włoską turystkę wraz kierowcą i przewodnikiem[7].
3 lutego prezydent zapowiedział zniesienie stanu wyjątkowego w "najbliższej przyszłości" oraz polecił udostępnić opozycji czas antenowy w mediach państwowych[8].
12 lutego doszło do demonstracji w Algierze. Zapowiadany pokojowy przemarsz, przerodził się w walki demonstrantów z policją. Tłum, który wymaszerował z Placu 1 Maja, zmobilizowany ustąpieniem prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka wdał się w starcia z służbami bezpieczeństwa. Policja aresztowała już ludzi, w tym Fodil Bumala jednego z założycieli Narodowego Ruchu na rzecz Zmiany i Demokracji. Opozycja wezwała do masowych protestów podobnych do egipskich[9].
13 lutego podczas demonstracji w Algierze policja użyła gazu łzawiącego. Do starć doszło w mieście Annaba. Demonstranci ogłosili, iż będą powtarzać manifestacje co sobotę[10]. 14 lutego, minister spraw zagranicznych Mourad Medelci, powiedział, że stan wyjątkowy zostanie zniesiony w ciągu kilku najbliższych dni[11]. 16 lutego premier Ahmed Ujahia, podał, że stan wyjątkowy zostanie zniesiony do końca lutego[12].
Do kolejnych wielotysięcznych demonstracji doszło 19 lutego. Manifestanci nie zdołali przejąć kontroli na placem głównym w Algierze[13].
22 lutego rząd przyjął rozporządzenie, które znosi obowiązujący od 1992 roku stan wyjątkowy, wejdzie ono w życie z chwilą jego opublikowania w dzienniku urzędowym Algierii. Jest to spełnieniem jednego z głównych postulatów protestujących[14].
26 lutego siły policyjne stłumiły demonstracje w Algierze[15].
23 marca w Algierze policja zaatakowała demonstrujących mieszkańców slumsów, którzy protestowali przeciwko niszczeniu ich domów. 21 osób zostało rannych[16].
15 kwietnia prezydent w wystąpieniu w państwowej telewizji zapowiedział m. in. zmiany w konstytucji i reformy legislacyjne. Obiecał zmodyfikowanie prawa wyborczego oraz przeprowadzenie uczciwych wyborów prezydenckich w 2014 roku[17].
|
||||||||||