New York Crusade (1957) – wielka kampania ewangelizacyjna (inaczej krucjata) przeprowadzona przez Billy'ego Grahama w Nowym Jorku w 1957 roku. Poprzedziły ją dwa lata przygotowań i trwała przez 16 tygodni, od 15 maja do 1 września 1957. Była to największa kampania ewangelizacyjna, jaką kiedykolwiek przeprowadzono w Nowym Jorku.
Graham głosił w hali sportowej Madison Square Garden (MSG III) przy 50th Street. Niektóre spotkania odbyły się na Times Square oraz Yankee Stadium[1]. W MSG III odbyło się 97 spotkań, a średnia liczba słuchaczy wyniosła 17.828[2]. Największe zgromadzenie miało miejsce na Times Square – 125.000 osób. Nowojorska krucjata ewangelizacyjna zapoczątkowała tele-ewangelizm – nowy typ religijności bazujący na mediach.
Krucjata była codziennie relacjonowana przez The New York Times oraz New York Herald Tribune. Wśród biorących w niej udział mówców byli m.in. wiceprezydent Richard Nixon oraz Martin Luther King.
Spis treści |
W 1954 roku Protestancka Rada Nowego Jorku[a] zaprosiła Grahama do przeprowadzenia krucjaty ewangelizacyjnej[3]. Graham odmówił, ale zachęcił, by do współpracy wciągnięto również protestanckie Kościoły nienależące do Rady. Latem 1955 Rada po raz drugi przedłożyła propozycję zorganizowania krucjaty. 9 grudnia podjęto pozytywną decyzję i utworzono komitet ds. krucjaty, w którym swoich przedstawicieli miały również Kościoły niezrzeszone w radzie[4]. Pełna liczba uczestniczących w krucjacie związków wyznaniowych wyniosła około 1700[5], pochodziły one nie tylko z Nowego Jorku, ale także z Long Island, Westchester oraz pięciu hrabstw New Jersey[6].
Zorganizowano grupę dwudziestu ochotników, która działała przez dwa lata[6][7]. 15 z nich należało do liberalnych Kościołów protestanckich, a 5 – do fundamentalnych[8]. Przygotowano 250 tysięcy śpiewników, 100 tysięcy egzemplarzy Ewangelii Jana[9]. Na potrzeby krucjaty ewangelizacyjnej przygotowano chór liczący 4000 osób z nowojorskich Kościołów, przy czym każdego wieczoru miało być z nich obecnych 2000 osób (rotacja)[6][10][b]. Na czas trwania krucjaty zgłosiło się 6 tysięcy ochotników do pomocy[11]. Zorganizowano około 5 tysięcy grup modlitewnych w USA i 10 tys. takich grup w 75 krajach, dla modlitewnego wspierania nowojorskiej krucjaty[12]. Ponadto w Nowym Jorku codziennie odbywały się całonocne modlitwy dla wsparcia krucjaty[13].
Na początku 1957 roku BGEA wydało broszurę krucjatową zatytułowaną Why We Must Go To New York. Billy Graham wyjaśnił w niej, że 58% mieszkańców Nowego Jorku nie identyfikuje się z żadną religią. Protestantów jest tylko 7,5%, a wielu z nich ma bardzo luźny kontakt ze swym Kościołem. Celem krucjaty jest pozyskanie nowych wiernych dla Kościołów i zachęcenie mało aktywnych chrześcijan do większego zaangażowania[14].
Spotkania miały się odbywać w hali sportowej Madison Square Garden, każdego wieczoru, w godzinach 19:30-21:15[6]. Około 1/3 miejsc zostało zarezerwowanych jeszcze przed rozpoczęciem krucjaty. Większość z osób, które zarezerwowały wejściówki to nowojorczycy, lecz uczestnicy napłynęli także z Louisville, Nashville, Detroit, Buffalo, Waszyngton, Filadelfia, a nawet z tak odległych miast jak Oklahoma City[6].
11 maja Graham spotkał się z prezydentem Eisenhowerem, by dopiąć wszelkie związane z krucjatą sprawy organizacyjne[6]. Zakończenie krucjaty planowano na 1 lipca, z możliwością jej przedłużenia, jeżeli będzie się gromadziła odpowiednio liczna publiczność[6].
Billy Graham na początku 1957 roku szacował, że koszta krucjaty wyniosą 850 tysięcy dolarów[14]. The New York Times na początku kampanii oszacował, że jej całkowite koszty wyniosą 1,3 miliona dolarów, nie licząc kosztów działania grupy ewangelizacyjnej Grahama[15]. Sponsorami byli: William Randolph Hearst (junior), wydawca Henry Luce, lotnik Eddie Rickenbacker, oraz Norman Vincent Peale, jeden z najbardziej znanych nowojorskich kaznodziejów[16]. Rzeczywiste koszty krucjaty wyniosły 2,5 miliona dolarów[17]. Codziennie zbierano kolektę, przez cztery pierwsze dni zgromadzono:
Ofiary nadesłane przez samych tylko widzów telewizyjnych przekroczyły 2,5 miliona dolarów. Pieniądze te zostały przeznaczone na przyszłe przedsięwzięcia Stowarzyszenia Grahama. Podczas krucjaty Graham otrzymał większe wsparcie ze strony liberalnych, niż ze strony fundamentalnych protestantów[19].
Otwarcie rozpoczęło się 15 maja wieczorem przy Madison Square Garden. Już pierwszego wieczoru niemal wszystkie siedzące miejsca zostały zajęte (19 tysięcy)[20]. Przybyły delegacje ze 112 protestanckich Kościołów i zajęły około 6 tysięcy miejsc[21]. Pierwsze kazanie Grahama zostało następnego dnia opublikowane przez The New York Times[22].
New York Herald Tribune codziennie komentował ewangelizację w rubryce zatytułowanej: Billy Graham Says. ABC Television zgodziła się na sprzedaż swego czasu antenowego w soboty[16][23]. Pierwszy program miał miejsce 1 czerwca, zdobywając ponad 6-milionową publiczność. Był to początek nowego typu religijności, bazującego na mediach – tele-ewangelizmu[24].
1 lipca wpływowy tygodnik LIFE umieścił na okładce Grahama przemawiającego w Madison Garden[25][26].
Podczas tej krucjaty Graham za główne zagrożenie dla świata uznał komunizm[27]. Jednym z najsłynniejszych kazań jakie Graham wygłosił podczas tej krucjaty było Is Your Heart Right. Nawiązywało do najnowszego raportu generalnego lekarza Stanów Zjednoczonych o chorobach serca, który ukazał się w tym właśnie roku, przy czym treść kazania odnosiła się do duchowych chorób serca. Graham zapytywał zgromadzonych: „Czy twoje serce jest zdrowe?” i wzywał: „Możesz zostać uzdrowiony!”, „Możesz mieć nowe serce”. Po tym kazaniu dr Carpenter ocenił, że Graham potrafi nawiązywać do istotnych zjawisk kulturowych nie zmieniając zasadniczej myśli swego przesłania[28].
Oprócz Billy'ego Grahama przemawiali Martin Luther King, Mordecai Ham (29 maja) oraz inni kaznodzieje i ewangeliści. Śpiewał George Beverly Shea, wykonując 99 razy chrześcijański hymn Gdy na ten świat spoglądam, wielki Boże i tym samym przyczyniając się do jego popularyzacji[29]. Martin Luther King przybył 18 lipca, Billy Graham przedstawił go słowami: „Wielka rewolucja społeczna dokonuje się dziś w Stanach Zjednoczonych. Dr. King jest jednym z jej liderów i my doceniamy, że mógł nam poświęcić część swego czasu, by przybyć i podzielić się z nami usługą”[19].
20 lipca spotkanie odbyło się na Yankee Stadium, zgromadziło się ponad 100 tysięcy ludzi (20 tysięcy nie zdołało wejść)[16]. New York Times ocenił, że nigdy wcześniej w historii stadionu nie zgromadził się tak wielki tłum[30]. Tego dnia chór liczył 4000 osób. Jednym z mówców był wiceprezydent Richard Nixon, który przywitał zgromadzonych w imieniu prezydenta Dwighta Eisenhowera[16][23][c]. Nixon powiedział: „My, jako naród możemy być wielcy tylko wtedy, jeżeli będziemy mieć wiarę w Boga”. Graham w kazaniu wyliczył następujące zagrożenia z jakimi boryka się Ameryka: komunizm, bomba wodorowa, rasizm i upadek moralny. Uznał, że jest tylko jeden sposób na przezwyciężenie tych problemów – nadzieja w Jezusie Chrystusie[31].
1 września na Times Square zgromadziło się 125 tysięcy osób (według innych szacunków – około 150 tysięcy bądź 200 tysięcy)[32][d]. Graham w kazaniu mówił o służbie fałszywym bogom[33]. Graham powiedział: "Powiedzmy dziś całemu światu, że my, Amerykanie, wierzymy w Boga. (...) Powiedzmy całemu światu, że duchowo i moralnie jesteśmy tak samo dobrze przygotowani jak ekonomicznie i militarnie"[34][e].
Spotkanie przy Times Square uchodzi za oficjalne zakończenie krucjaty. 2 września Graham wrócił do swego domu w Montreat[4].
Pomimo iż krucjata została zakończona 1 września, w dniach od 25 września do 1 października Graham zorganizował kilka dalszych spotkań, z których największe miało 10 tysięcy słuchaczy[33]. Kolejne spotkania odbyły się w dniach 20-27 października, ostatnie miało miejsce na stadionie Polo Grounds, gdzie Graham przemawiał do 40 tysięcy ludzi. Niektórzy, jak np. Wilfred Bockelman, uważają, że to spotkanie było rzeczywistym zakończeniem krucjaty[35]. 31 października zamknięto działające od dwóch lat biuro krucjaty przy 165 West 46th Street[4].
Billy'ego Grahama słuchało łącznie około 2,4 miliona uczestników, z czego około 20% stanowili czarnoskórzy. Pod względem liczby słuchaczy ewangelizacja ta osiągnęła większe rozmiary, niż wszystkie przeprowadzone dotąd w Nowym Jorku, w tym ewangelizację z 1917 roku Billy'ego Sundaya (około miliona uczestników)[36][37]. Po krucjacie liczba osób uczęszczających do kościołów wzrosła, jednak nie w takim stopniu, jak się spodziewano[19]. Do protestanckich Kościołów zgłosiło się 6-10 tysięcy nowych członków[12]. Graham tłumaczył, że w jego działalności chodzi przede wszystkim o przemianę jednostek[19].
Według zespołu Grahama podczas krucjaty 56 767 ludzi podjęło decyzję, by poświęcić swoje życie Chrystusowi (każdy z nich podał swój adres na tzw. decision cards)[33]. 7947 z nich nie miało przedtem żadnego związku z żadnym związkiem wyznaniowym[f], pozostali należeli do Kościołów (86%). W tej grupie 63% uczęszczało do Kościoła regularnie, tzn. przynajmniej raz w miesiącu (wedle ankiety). Na pytanie, co ze wskazanych pięciu możliwości oznacza podjęcie decyzji o poświęceniu życia Chrystusowi, odpowiedzi rozkładały się następująco:
„Nawróconych” skierowano do różnych Kościołów[5]. Największą ich liczbę, tj. 373, przydzielono do liberalnego protestanckiego kościoła Marble Collegiate Church[38]. Henry J. Pratt ocenił, że był to dopiero pierwszy przypadek, kiedy Protestancka Rada Nowego Jorku weszła w bezpośredni kontakt ze swoimi wiernymi[5]. Według J. Pollocka, biografa Grahama, liczba podpisanych "decision cards" wynosiła około 61 tysięcy[39].
Po tej krucjacie Billy Graham stracił ok. 30 funtów wagi (ok. 14 kg) i był wyczerpany fizycznie[12].
W 1958 roku nakręcono film The Heart is a Rebel, w którym główną rolę zagrała Ethel Waters. Film był inspirowany przez nowojorską krucjatę[40].
H. B. Shaffer już na początku krucjaty (5 czerwca), porównał ją z krucjatą Billy'ego Sundaya z 1917 roku i przypomniał, że prasa również i wtedy zapowiadała niepowodzenie, zapowiadając że będzie to „rubikon Billy'ego”, bo Nowy Jork to „cmentarz ewangelistów”. Zdaniem Shaffera Nowy Jork jest najlepszym sprawdzianem mocy ewangelisty[41].
Podczas tej krucjaty Billy Graham posunął się w swoim ekumenizmie dalej niż kiedykolwiek przedtem. Powiedział, że uczestników krucjaty odeśle do „ich własnych Kościołów – katolickiego, protestanckiego, żydowskiego... a pozostałych do Boga”[42]. Zostało to później powtórzone w wywiadach dla „San Francisco News” opublikowanych 21 września i 11 listopada[43].
W środowisku fundamentalnych protestantów pojawiły się głosy określające Billy'ego Grahama jako Antychrysta[44]. Powodem było odsyłanie „nawróconych” do różnych Kościołów: liberalnych protestanckich, fundamentalnych protestanckich, adwentystów, Kościoła katolickiego, a także do żydowskich synagog, itp. W ocenie owych krytyków Graham odesłał ludzi, którzy powierzyli swe życie Chrystusowi do kościołów, które odrzucają Chrystusa Biblii[45]. Pastor Carl McIntire przypomniał wypowiedź Grahama z 1948 roku, w której stwierdził, że Światowa Rada Kościołów zmierza do tego, by wybrać sobie Antychrysta, po czym skomentował, że teraz pomaga on w budowaniu wchodzących w jej skład[45]. W następnym roku krytykę w imieniu fundamentalnych chrześcijan wystosował Ernest Pickering, który opublikował pamflet (zaraz po krucjacie w San Francisco). Pickering stwierdził, że Graham był narzędziem Boga i w swoim czasie zrobił wiele dla fundamentalnego chrześcijaństwa, wyprowadził go z zaścianka, a Ewangelię uczynił dobrem narodowym[46], jednak w ostatnich czasach odwrócił się odeń i zbliżył się do liberałów. Pickering przypomniał, że jeszcze w Szkocji (1955), Graham oświadczył: „Nie jestem fundamentalistą”. Powołał się na fakt, że podczas krucjaty w Nowym Jorku „nawróconych” odsyłano do liberalnych Kościołów[38], a spośród pieniędzy, które pozostały po krucjacie, 67 618 dolarów przekazanych zostało na rzecz liberalnych Kościołów w Nowym Jorku. „Pieniądze fundamentalnych chrześcijan zostały użyte dla wsparcia modernistów”[47]. Pickering wezwał wszystkich fundamentalnych protestantów, aby odtąd zaprzestali wspierania krucjat Grahama[48].
Krytyka wyszła również ze strony liberalnych protestantów. Pewien wydawca chrześcijański zarzucił, że Graham chce cofnąć tę religię o pięćdziesiąt lat. Inni zarzucali, że zrobił dla chrześcijaństwa więcej zła, niż ktokolwiek w ciągu dwóch tysięcy lat[44]. Reinhold Niebuhr, teolog, jeszcze w trakcie krucjaty napisał krytyczny artykuł w „Life”, zarzucił mu, że upraszcza problemy życiowe, że oferuje zbyt łatwe rozwiązania. Pochwalił jednak Grahama za to, że jego krucjaty nie są tak pospolite i tak skomercjalizowane, jak było to w przypadku krucjat Billy'ego Sundaya[49]. Niebuhr zapoczątkował krytykę Grahama ze strony teologów[50].
John A. Mackay, prezbiteriański teolog i ekumenista, rektor liberalnego Princeton Theological Seminary, ocenił pozytywnie krucjatę. Stwierdził, że uczestnicy krucjat Grahama będą bardziej odpowiedzialni i efektywni w pełnieniu swoich obowiązków w społeczeństwie. Jego zdaniem chrześcijańska gmina zostanie wzmocniona, a struktury społeczne ulegną transformacji i tym samym Królestwo Boże zostanie przybliżone. Zwrócił jednak uwagę na to, że następstwa krucjaty w dużym stopniu będą zależeć od lokalnych Kościołów i współpracy między nimi[51].
Norman Vincent Peale, kaznodzieja z Marble Collegiate Church i twórca teorii pozytywnego myślenia, napisał do Grahama w liście z 22 października, że jego duchowe życie stało się silniejsze i głębsze dzięki jego kazaniom, a jego kościół prowadzony jest w cudowny sposób od czasów krucjaty[39].
Uta Andrea Balbier oceniła w 2009 roku, że nowojorska krucjata była najbardziej ekspansywnym przedsięwzięciem w historii amerykańskiego ewangelikalizmu[52].